116. Na pomarańczowo.

Szafirowy skończony, suszy się i czeka na obfocenie. W ramach porządków robótkowych wyciągam “trupy”  z szafy… Jakiś czas temu zamierzałam zrobić sobie pomarańczowy top z mieszanki bawełny z wiskozą… ale nie wyszło. Dół miał być w taki wzorek, ale przestało mi się toto podobać.Były już prawie całe plecy..a zostało tyle:Robię kolejne podejście. Wersja prostsza, bez wzoru. Nic nie poradzę, ale prostota to jest to, co najbardziej lubię.Kolor wyszedł dość blady i taki jakiś nijaki. Włóczka jest jednak trochę bardziej intensywna.

Powered by WPeMatico