164…

Czasu brak…netu brak….weny brak….i z racji braku weny – nic nowego i starego (amarancik stanął w miejscu) się nie robi.Wyciągam trupy z szafy. tym razem padło na sweterek Młodej, nie pamiętam, kiedyzaczęłam go dziergać -rok, półtora? temu… Zostały już tylko zatrzaski do przyszycia.A czyta się “Duch” Joanny Chmielewskiej.

Powered by WPeMatico