166. Wspólne dzierganie i czytanie.

Kolejny tydzień wyzwania u Maknety.W końcu udało mi się wyrobić w środę , a nie w czwartek.Skończyłam szaraka-zwyklaka.Guzika nadal nie posiada :)Chyba będę nosić go z rozcięciem z tyłu.Druty nr 3 i 3,25zużycie: niecałe 30 dag (myślę, że tak ok 27 dag). Włóczka to jakaś mieszanka z wiskozą (chyba).***Czytam “Książę Wiatru” Leonida Józefowicza. Dopiero zaczęłam, ale opis wydaje się być ciekawy. Taki kryminał do poczytania w pociągu.”Kolejne spotkanie ze śledczym Putilinem, Tym razem słynny policjant musi rozwikłać zagadkę śmierci (zabójstwa? samobójstwa?) pośledniego petersburskiego literata Kamieńskiego, który pod własnym nazwiskiem bez powodzenia próbuje tworzyć ambitne i ważne dzieła, a pod pseudonimem pisze marne kryminalne książczyny. Czemu zginął – lub sam się zabił – Kamieński? Jakie znaczenie ma to, że prototypem bohatera jego kryminałów jest właśnie śledczy Putilin? Jaki związek ma jego śmierć z zabójstwem przebywającego w Petersburgu mongolskiego księcia, który sprzedał duszę diabłu? Czy istnieją naprawdę – i jaką odgrywają rolę – zwalczające się tajne stowarzyszenia: Święta Drużyna, której patronuje archanioł Michał, i palladyści biesa Bafometa? Co w tym wszystkim robi wielki pisarz rosyjski Iwan Turgieniew?…”Powstało też kilka nowych bransoletek:Dziewczyny zaczęły już sezon czapkowy… Chyba to nie jest zły pomysł… Zaczęłam więc czapkę, prawdopodobnie będzie zrobiona ściągaczem do końca. Taka  smerfowa, dłuższa, do ewentualnego wywinięcia. Może z pomponem?

Powered by WPeMatico