176. Dokańczanie ufoków i utylizacja resztek.

Jak w temacie… Nazbierałam całe mnóstwo małych motków (sama się zdziwiłam ile tego jest), resztek włóczek po jakichś wcześniejszych robótkach, przydasi, prezentów od znajomych. Leży to to i miejsce zabiera 🙂 Zastanawiałam się, co z tego można zrobić.Pooglądałam sobie Wasze blogi, mnóstwo zdjęć w necie i wymyśliłam, że będę robić tuniki, sukienki itp. (odkrywcze, prawda :)). Na początek, powstała taka oto sukienka: Dziecię zadowolone. Najbardziej z serducha.Włóczka: resztki – akryl, druty 4,5.Poprzednią książkę skończyłam. Czytało się ją dosyć przyjemnie, lekko i szybko. Polecam. Iza, to dla Ciebie:Muszę poszukać kolejnej części. Na razie zaczynam książkę Wiktora Hagena “Granatowa Krew”. Cykl o komisarzu Nemhauserze.Dziękuję za wszystkie miłe słowa, jakie zostawiacie 🙂

Powered by WPeMatico