191. Operacja Nurmilintu zakończona.

Choć przyznaję, ciężko było… Za oknem wiosna, a ja mam na drutach ciepła włóczkę. Doszłam jednak do wniosku, że  jak odłożę, to już nie skończę.Skończyłam…Nawet ta ilość zieleni w sumie może być. Tylko zdziwiło mnie, że dwa motki z tej samej partii mają różne nasycenie kolorów. Jeden był ewidentnie bardziej intensywny.Tutaj jeszcze niepochowane nitkiNosić to chyba będę już w przyszłym sezonie.Włóczka: himalaya padisah, kol. 50204, zużycie: 2 motki, druty: 5,5 mm oraz 6, 5 i 7 mm (2 ostatnie rzędy, zamknięcie oczek szydełkiem).wzór: nurmilintu

Powered by WPeMatico