207. Przerywniki.

Musiałam chwilkę odpocząć po mojej ogromnej chuście. Potrzebowałam czegoś małego, co szybko skończę. Powstały więc kolejne bransoletki. Same sznury powstały już chwilę temu, ale jakoś nie mogłam się zmobilizować z wklejeniem zapięć. Potrzeba jednak wzięła górę, szczególnie, że tak niewiele brakowało do skończenia. Oto są – w ukochanych granatach.Ciężko się je robiło – strasznie mi się przekręcały koraliki, musiałam się wspomóc trochę.Zastanawiam się jeszcze nad wersją z różem (zamiast czerwonego).Odpowiednia zawieszka.Tak, też jestem zawirusowana :)Włóczka to Diva Alize, szydełko 3mm.Mam jeszcze Divę w granacie i zastanawiam się, co mogę z niej zrobić…. Raczej coś szydełkowego, ale lżejszego niż ten wirus, bo strasznie włóczkożerny jest ten wzór i raczej zbity.Może być chusta, ale jakaś bardziej ażurowa…. może macie jakiś wzór, który by się na Divę nadawał? Zdjęcia chusty się przekręciły…. nie mogę tego poprawić …wrrrr….Czytam nadal Szmaragdową Tablicę. Poczytam ją sobie jeszcze trochę.Jakoś ostatnio wolno mi się czyta., choć książka ciekawa.

Powered by WPeMatico