210. U. R. L. O. P.

Nareszcie!!!Ciepło jest 🙂 W zasadzie 🙂 Oczywiście, dziergać można też na plaży 🙂 Torba na rozpoczęte robótki będzie.Przed samym wyjazdem zrobiłam sobie kolejną chustę. Taką typową letnią bawełnianą (ją powinnam zgłosić jako zadanie marynarskie w Turnieju u IK).Idealna nad nasze morze, kiedy trochę wieje 🙂 Taka moja wersja chusty Holden.Włóczka: bawełna Druty: 3,5 mm, zamknięcie szydełkiem chyba 4mmZużycie: 135 g; po 50 g białej i błękitnej (145m/50g) i 30 g merceryzowanej  niebieskiej ( jest grubsza od pozostałych).Rozmiar: 44×195 cm**Sierpień był bardzo ciężkim miesiącem, głównie w pracy, choć nie tylko. Nie miałam siły na blogowanie, ale robótkowo powstało sporo rzeczy. Muszą tylko doczekać się zdjęć…  Na razie mam tylko obfoconą chustę marynarską. Przetestowałam w niej falbankę z Mil Pasos.Taki fajny zamocik powstał. Córka mi ją zabiera i robi z niej spódnicę… falbanka i Basi się spodobała.Włóczka: różne resztki wełenek (mieszanek) i moheru (fabanka)Druty: 4 mm i 4,5mm falbankaZużycie: 136 g Rozmiar:  Żegnam Was ciepło i zmykamy całą rodzinką na spacer 🙂

Powered by WPeMatico