99. Sukienka – w kolorze wina.

Ponieważ nie mam pomysłów na śliczne motki, które leżą sobie w szafie, a chęć do robienia na drutach mnie nie opuszcza – postanowiłam zagospodarować jakoś resztki różnych włóczek w kolorze bordo, wiśni, amarantu itp.Powstała prosta sukienkaZdjęć na Młodym Ludziu nie będzie, Ludź nie skory do współpracy :)Tak, po raz kolejny wersja mocno minimalistyczna i prosta.Kolor też jak najbardziej na czasie – zima, wieczór, grzane wino :)Dojrzewa jednak we mnie pewien pomysł na jakiś drobny ażurek. Muszę jeszcze poczekać, aby się wyklarował – przynajmniej w 75%.

Powered by WPeMatico