188. Dzierga się dużo… za dużo…

Dziewczyny ostatnio pokazują, co tam mają w robocie… To pomyślałam, że ja też zrobię sobie taki przegląd.No i wyszło:To  zaczynając po kolei:1. z nako party – czapka i szalik2. To różowe -do kompletu do czapki dla Basi ( dwa wpisy wcześniej). Babcia słusznie zauważyła, że dziecko nie ma różowego szalika. Już ma :)3. Granat pod różowym szalikiem – czapka dla mnie z eskimo dropsa. Już skończona. Uprana i suszy się.4. Kordonek maxi, kolor srebrny – serweta. A propos – czy ktoś zna wydajność tego kordonka?5. Jasno szary i to coś z porażką zakupową, o której pisałam tutaj,… Coś muszę z nią zrobić. Jest to kolor typowo wiosenno -letni, więc same rozumiecie, jak nie teraz, to kiedy?Poza tym jest to zmora, która spać nie daje. A dodatkowo aktualizując tamten wpis pragnę tylko powiedzieć, że motków mam nie 3, a 5…Powstaje więc coś dla mnie, Co to będzie – trudno powiedzieć, ponieważ idę na żywioł, ale porażki będzie tylko trochę. Niewielką ilość w czymś dla siebie chyba zniosę. Resztę jednak wykorzystam na jakieś swetro/blusko/coś dla Młodej. Nie ukrywam, ze kolor raczej jest dziecięco-młodzieżowy, szczególnie w takiej ilości. Na pewno nie będzie istnieć sam, raczej na pewno w połączeniu. Nie zniosę widoku własnego dziecka odzianego w taką żarówę.Chyba powoli pomysł mi się klaruje. Na razie nie zaczynam. Po poprzednich 4 podejściach to mam duży dystans jednak.A teraz reszta, której nie ma na zdjęciach:6. Koralikowe bransoletki.7. Czarny włochacz – chwilowo poszedł w odstawkę…8. Zaczęłam kolejną chustę… Bez komentarza….A taką pogodę wskazał wczoraj mój termometr rano… Nie ukrywam, obudziłam się ekspresowo i prawie z atakiem serca:)Na szczęście, to tylko baterie są do wymiany. Temperatura jednak może zostać, czyli właściwe 3,2 stopnia…Bardzo Wam dziękuję za wszystkie miłe słowa w komentarzach. Mają zbawienny wpływ na pozytywne myślenie i  szalenie motywują:)A co do zakupów – to niech Opatrzność czuwa nad nami, szczególnie przy wyborze kolorów 🙂 To tak a propos mojej porażki…

Powered by WPeMatico

Comments Off on 188. Dzierga się dużo… za dużo…

187. Eyeblink skończona.

Trzecia Eyeblink skończona. Dwie wcześniejsze czekają na zblokowanie, ale szpilki już są, więc może już nie długo też doczekają się wpisu:)Ponieważ jest to chusta resztkowa, niestety nie starczyło mi włóczki na pełny wzór ażurowy. Musiałam go trochę zmodyfikować.Jeszcze wczoraj wieczorem było tak: a dzisiaj tak:Wzór: eyeblinkWłóczki: resztki różnych wełenek (w ramach utylizacji resztek) Druty: część gładka 4,5 mm, część ażurowa 5 mm.Wymiary: 200×54 cm.Czytam nadal Katarzynę Bondę “Tylko martwi nie kłamią”,

Powered by WPeMatico

Comments Off on 187. Eyeblink skończona.

186. Pracowity weekend.

Czapka dla Basi skończona :Włóczka: Dora Sim, zużycie (razem z trawka i pomponem) 85 gDruty: ryżowy ściągacz 4mm, reszta 4,5mm.Kolejną, jaką chcę zrobić, to podobna do tej, ale dziecię zażyczyło sobie niebieską, więc będzie chyba na przyszłą zimę. Obecna (zima) mam nadzieję, że już się kończy.A tak w ogóle to czapek nigdy za wiele…..Dodatkowo taki bawełniany koszyczekna biżuterię ( na razie). Docelowo do łazienkowego kompletu robionego w zeszłym roku. Prawdopodobnie będę farbować – kolor miał być jasno szary, ale okazał się lekko seledynowy… ale to jak wykończę całą bawełnę. A mam jej jeszcze trochę.Włóczka: bawełna (nie wiem jaka) kilkanaście nitek złączonych razem, zużycie  80 gSzydełko: 3,5mm.Oba projekty zgłoszone do Intensywnie Kreatywnej w ramach Turnieju Dziewiarskiego 2016.Miałam zamiar wykończyć zaległe chusty. W dwóch nawet pozamykałam oczka, ale uświadomiłam sobie, że nie mam tylu szpilek, żeby je zblokować….więc wcześniej czekają mnie zakupy….

Powered by WPeMatico

Comments Off on 186. Pracowity weekend.

185. Zmiana planów.

Siostra przebiła brata – właśnie zgubiła w szkole drugą czapkę… ale to nie wszystko. Jej  osiągnięcia w tym tygodniu (w zgubach):- dwie czapki- sweter- 2 kleje- temperówka.Ma za to po 5 pomarańczowych i brązowych kredek w piórniku.Ubranie może się znajdzie – za jakiś czas, ale właśnie dziecię ustawiło mi priorytety.Zapas czapek się skończył. Wszystko więc idzie w odstawkę i czapkę nową trzeba zrobić…Z różowych włóczek mam tylko Dorę sim. Będę robić podwójną nitką.

Powered by WPeMatico

Comments Off on 185. Zmiana planów.

184. Coś tam sobie dłubię.

Sama się zdziwiłam nie tak dawno, że tyle czasu minęło od ostatniego wpisu. Wypomniała mi to też moja koleżanka, która chcąc sprawdzić co mam na drutach – weszła na bloga. A tutaj – NIC. Jesień minęła, zima niedługo też, a na blogu cisza…No cóż, po odpowiedniej motywacji – zebrałam się i coś postanowiłam wrzucić.Z zaległości – jedna z wielu czapek dla Młodego (no cóż, gubią się w szkole i trzeba dziergać kolejne).Dla mnie- zaczęłam zwyklaka dla mnie, ale takiego włochatego. To w ramach utylizacji resztek.Co prawda jest to drugie podejście i mam nadzieję, że teraz wyjdzie dobrze. Poprzednio doszłam do 3/4 wysokości i okazało się że zabrakło włochatej włóczki. Teraz włochata jest użyta co drugi rządek.Czapę zgłaszam też do Turnieju Dziewiarskiego 2016 Intensywnie Kreatywnej. Może zmobilizuje mnie to do systematyki w prowadzeniu bloga? :)Czytam kolejną książkę Katarzyny Bondy. Dość gruba jest, ale czyta się szybko. Jak ktoś lubi kryminały – to polecam. Zaczęłam robić nurmilintu, ale sprułam. Nie wiem, czy podoba mi się tyle francuza. Może zacznę jeszcze raz ale wersję dżersejową? A może połączę nurmilintu z ciągiem Fibonacciego? Podobają mi się takie dziwne chusty/zamoty, zresztą chusty też powstają nowe. Tylko wykończeniówka mnie dołuje – zamykanie takiej ilości oczek.

Powered by WPeMatico

Comments Off on 184. Coś tam sobie dłubię.